Największy polski portal ¶lubny
07 wrze¶nia 2010r. (11:43);  Imieniny: Reginy, Marka, Melchiora
Największy polski portal ¶lubny
Największy polski portal ¶lubny

Największy polski portal ¶lubny
WARTO WIEDZIEĆ


22.04.2005
Odcienie miłości

Wszechobecne kolory – jasne, ciemne, delikatne, intensywne, ciepłe, zimne, podstawowe, pochodne... Instynktownie niektóre lubimy bardziej, inne mniej, jedne nastrajają nas pozytywnie, inne wolimy omijać z daleka. Poszczególne barwy mają bezpośredni wpływ na to, jak się czujemy i w jaki sposób postrzegamy świat. Staranny ich wybór, w zależności od typu urody oraz rodzaju okoliczności, szczególnie tak podniosłej jak ślub, może nastręczać osobom, które nie odebrały plastycznego wykształcenia pewnych problemów. Jednak poznanie podstawowych zasad rządzących światem kolorów, jak też zgłębienie ich symbolicznego znaczenia pozwoli wykreować w tym wyjątkowym dniu niepowtarzalne wrażenia wzrokowe.

- Planowanie ślubnej uroczystości najlepiej rozpocząć od wyboru koloru przewodniego, przy pomocy którego dużo łatwiej zbudować pożądaną atmosferę, wykreować konkretny nastrój – twierdzi Iza Łęcka, malarka-kolorystka. - Motyw kolorystyczny nie tylko może okazać się dużym ułatwieniem w opracowywaniu wizerunku młodych i ślubno-weselnej scenografii, ale także przerodzić w świetną zabawę. Makijaż i kreacja panny młodej, ubranie pana młodego, stroje osób z orszaku, wiązanka ślubna, zaproszenia, pojazd, wystrój kościoła i sali weselnej, wreszcie dekoracja stołów, potraw i napojów... Pomysłów na zastosowanie koloru tego dnia jest naprawdę bez liku – zapewnia artystka. - Najważniejsze jednak, by szczególnie w przypadku stylizacji młodej pary rozpoznać najwłaściwsze dla nich odcienie. Istnieje teoria, według której każdy kolor jest dobry dla każdego, byle był dobrany w odpowiednim odcieniu. Od jego trafności zależy bowiem efekt końcowy. Co do kolorów mających zastosowanie w stroju, istnieje podział na cztery pory roku. Wiosnę oraz jesień określa się mianem barw ciepłych, zaś zimę i lato zalicza do grupy barw chłodnych. Mało która kandydatka na pannę młodą zdaje sobie sprawę z tego, że istnieje co najmniej kilka odcieni bieli i, że w klasycznej, czystej bieli korzystnie wygląda wyłącznie kobieta o typie urody określanym jako „zima”. Ustalenie typu urody leży w gestii wizażystki. To ona, na podstawie przeprowadzonej analizy kolorystycznej proponuje indywidualnie dobraną paletę. Istnieją jednak pewne generalne zasady. Dla ciepłej „wiosny”, w zależności od tego czy jest tradycjonalistką, czy też osobą ceniącą awangardę, najodpowiedniejsza będzie suknia utrzymana w odcieniu kości słoniowej, słomki, ciepłego beżu, moreli, jasnego oranżu, brzoskwini, różu łososiowego, żywego koralu, cielistego różu, różu koralowego, żywego różu, czystej czerwieni, fiołka, metalu złocistego. Z kolei dla klasycznej ciepłej „jesieni” odpowiednie będą odcienie ecru, ciepłego beżu, oranżu brzoskwiniowego, łososia, starego złota, dla ekstrawaganckiej zaś – oranż złamany, czerwień ceglasta lub oranżowa. Dla panny reprezentującej klasyczny chłodny „letni” typ urody wymarzona wydaje się być miękka biel, różowy beż, pastele takie jak cytryna lub róż, lila róż, a dla nowoczesnej - cyklamenowy lub ciemny róż, średnia czerwień, lawenda, bez, fioletowy róż, malina i przygaszona fuksja. Dla chłodnej, klasycznej „zimy” wprost stworzona jest czysta biel oraz lodowate – zielenie i żółcienie, a dla odważnej - turkus, fiolet, róż i błękit. - Każda kandydatka na pannę młodą powinna zastanowić się, jakie kolory dominują w jej garderobie, w których odcieniach jest jej do twarzy, które najchętniej wybiera na codzień – podpowiada Iza Łęcka. – Nie polecam wyboru koloru wbrew sobie, wyłącznie na podstawie aktualnie panujących mód, ani tym bardziej pod przymusem trzymania się typowo ślubnej kolorystyki. Ulubiony kolor może przecież znaleźć zastosowanie w ślubnej toalecie lub dodatkach do klasycznej białej sukni albo w stroju do ślubu cywilnego, ubiorze lub akcesoriach pana młodego, wreszcie w kreacji przeznaczonej na podróż poślubną. Można go również zaproponować druhnom i paniom z orszaku ślubnego. Jeśli dany kolor okaże się nieodpowieni dla wszystkich pań jednocześnie (z pewnością prezentują one różne typy urody), warto spróbować indywidualnie dobrać dla każdej z nich różne jego odcienie. Planując ślubny makijaż również należy kierować się paletą czterech pór roku. „Wiośnie” do twarzy będzie m.in. w odcieniach ciepłego beżu, kawy z mlekiem, miodu, złotego brązu, brzoskwini, moreli, koralowego różu, czystej czerwieni. Z kolei „jesień” najlepiej będzie prezentować się m.in. w odcieniach ciepłego beżu, kawy, kawy z mlekiem, starego złota, metali złocistych, rdzy, terakoty, rdzawej czerwieni. Makijaż chłodnego „lata” powinien być utrzymany w odcieniach różowego beżu, pastelowego lub cyklamenowego różu, lawendy, bzu, maliny, średniej lub chłodnej czerwieni oraz metali srebrzystych. „Zima” natomiast najlepiej wypadnie w odcieniach lodowatych, takich jak żółcień, turkus, fiolet, róż, kamienny beż, jasne szarości, metale srebrzyste, cyklamen, amarant, chłodna czerwień. Poprzez wybór właściwych dla siebie odcieni w bardzo prosty sposób można nadać zdrowy koloryt skórze, rozjaśnić i wygładzić cerę, zatuszować zmarszczki, zniwelować cienie pod oczami, zakamuflować smugi pojawiające się w rejonie nosa i ust.
- Opracowując styl ślubnej uroczystości powinniśmy dążyć do zaakcentowania własnej indywidualności i wydobycia cech osobowości. Dlatego poszukując właściwych odcieni rozejrzyjmy się dookoła i zastanówmy, jakie kolory dominują w naszych domach, które odcienie szczególnie lubimy, w otoczeniu jakich czujemy się dobrze i bezpiecznie. Być może któreś z nich warto wprowadzić do ślubnych dekoracji – podpowiada Iza Łęcka. Często gotowym rozwiązaniem okazuje się sala weselna - jej wystrój i z góry narzucony koloryt, wokół którego młodzi budują całą resztę. - Bardzo ważne, by zawczasu upewnić się czy aby napewno obrana wcześniej przez młodych kolorystyka m.in. strojów i ozdób kwiatowych będzie pasować do wystroju miejsca zawarcia ślubu i czy przypadkiem „nie pogryzie się” ze specyficzną kolorystyką weselnego wnętrza – ostrzega artystka. - Nie bez znaczenia jest też pora dnia uroczystości oraz przyjęcia, warto bowiem pamiętać, że wybrane kolory będą prezentować się całkiem inaczej w świetle dziennym i przy sztucznym oświetleniu. Przy wyborze koloru można też sugerować się porą roku. Wiosną sprawdzają się m.in. miętowe zielenie, delikatne żółcie, latem lazurowy błękit, pudrowe pastele, jesienią – rudości, pomarańcze, bordo, zimą zaś odcienie sprawiające wrażenie zamrożonych, biel (we wszystkich odmianach), metale szlachetne – srebro, złoto, platyna. - Jeśli planowana uroczystość ma się odbyć wiosną, latem lub wczesną jesienią pod tzw. gołym niebem warto pomyśleć jaka roślinność, w jakich kolorach będzie wtedy dominować. Wówczas łatwiej będzie dopasować do nich resztę – radzi Iza Łęcka. Weselną kolorystykę często determinuje odcień ulubionych kwiatów, które panna młoda pragnie wprowadzić do ślubnego bukietu i pozostałych kompozycji. Bardziej wymagajacy, poszukujący niebanalnych rozwiązań przy wyborze kolorów mogą sugerować się np. ich symboliką i mocą. Biel, jak wiadomo oznacza niewinność, czystość, bezpieczeństwo. Róż – miłość, przyjaźń, kobiecość, czerwień – zmysłowość, namiętność, zieleń – dostatek, harmonię i płodność, niebieski – szczęście i zdrowie, żółty – optymizm, intelekt. Panie przywiązujące dużą wagę do astrologii mogą świetnie się bawić interpretując kolory przypisane konkretnym znakom zodiaku. Ponoć Wodnik gustuje w odcieniach nasyconych, neonowych, Ryby – w zieleniach, Baran - w barwie karminowej, Byk preferuje kolor różowy, Bliźnięta – żółty, Rak – biel i srebro, Lew lubuje się w złocie i pomarańczy, Panna – w kolorach ziemi, Waga lubi różowy, Skorpion – wiśniowy, Strzelec – fiolet a Koziorożec – docenia odcienie szarości. - Raz obrana kolorystyka, dla urozmaicenia zróżnicowana pod względem stopnia intensywności, może znaleźć zastosowanie w dekoracji stołów (obrusy, serwetki, naczynia, zastawa, świeczniki, świece, dekoracje kwiatowe). W miarę możliwości warto wprowadzić ją również do potraw, napojów (szczególnie koktajli) oraz weselnego tortu – poleca Iza Łęcka.
Pary, którym zależy na obniżeniu kosztów związanych z organizacją uroczystości powinny zdecydować się na wybór jak najprostszej kolorystyki. Dzięki temu łatwiej im będzie dobrać i skompletować poszczególne elementy, bez konieczności tracenia czasu i peniędzy na poszukiwania rekwizytów w trudnym, nietypowym odcieniu. Osoby, dla których świat kolorów to czarna magia mogą skorzystać z tzw. koła barw. - Jest to zbiór kolorów, których umiejętne zestawienie daje zaskakujące rezultaty. Toteż stanowi ono jedno z podstawowych narzędzi pracy projektantów – mówi Iza Łęcka. – Wystarczy wiedzieć jak skutecznie z niego korzystać. Na kole znajdują się kolory od żółtego, poprzez pomarańczowy, czerwony, fioletowy, po niebieski i zielony, występujące w kilku różnych odmianach, tonacjach. Dzięki umiejętnemu połączeniu, przy ich pomocy można stworzyć wizerunek romantyczny, zmysłowy lub dramatyczny. W przypadku ślubnej uroczystości artystka radzi jednak wybierać kolory ostrożnie, przede wszystkim ich najjaśniejsze odcienie. – Do delikatnego koloru podstawowego można dodać jeden lub dwa kolory mocniejsze, które zostaną użyte wyłącznie jako akcenty, tak by nie zachwiać efektu zwiewności.
Opracowując ślubną kolorystykę można wybrać jeden kolor np. różowy, używając wszystkich jego odcieni od pastelowego do nasyconego (tonacja monochromatyczna), albo też skupić się na trzech kolorach o identycznej delikatnej tonacji rozmieszczonych na kole równolegle (np. czerwony, niebieski, żółty), ewentualnie na dwóch lub trzech sąsiadujących ze sobą (np. niebieski, fioletowy, różowy) – proponuje malarka. - Alternatywnym rozwiązaniem będzie wytypowanie dwóch kolorów o identycznej delikatnej tonacji, występujących na kole naprzeciw siebie (np. fioletowy i żółty). - Mimo, iż dobór ślubnej kolorystyki niewątpliwie należy do zadań skomplikowanych, z pewnością warto podjąć to wyzwanie. Efekty na ogół sprawiają dużą satysfakcję młodym, wśród gości zaś pozostawiają niezatarte wspomnienia – zapewnia Iza Łęcka.
Tekst. Anna Saganowska
Fot. Moda Barcelona



Największy polski portal ¶lubny
07 wrze¶nia 2010r. (11:43);  Imieniny: Reginy, Marka, Melchiora